Również szczeniaki kochają QUADRO

Zanurzyć się w basenie z piłeczkami... to marzenie nie tylko wszystkich dzieci, lecz także wielu dorosłych: w Londynie jest modny koktajlbar, którego główną atrakcją są dwa ogromne baseny z piłeczkami.[1] Ale nie tylko ludzie – dorośli i dzieci – uwielbiają taką zabawę: również młodym zwierzakom taka nietypowa kąpiel sprawia dużo radości. To, że przy okazji uczą się czegoś nowego, jest w przypadku produktów QUADRO rzeczą wręcz oczywistą.

André Weber jest hodowcą z zamiłowania. W 2016 roku podjął decyzję o rozpoczęciu hodowli psów – ze swoją labradorką Heddą, która ma na swoim koncie tytuły zdobyte na wielu wystawach w Europie. Niestety okazało się, że Hedda ma chory łokieć i nie nadaje się do hodowli. Jednak André się nie poddał i przygarnął dwie kolejne wspaniałe suczki: Hazel i Hanni. Wraz z nimi wkrótce pojawiło się potomstwo...

Każdy, kto ma dzieci, wie, że maluchy lubią być czymś zajęte. Jako rodzice chcemy, żeby nasze dzieci rozwijały się jak najlepiej. W przypadku Andrégo i jego szczeniaków nie było inaczej. Kiedy małe psiaki nieco dorosły, André zaczął szukać większej zabawki i dokonał odkrycia: konstrukcja dla szczeniaków – właśnie tego szukał! Zagadał swoją siostrę Jacqueline, która jest doświadczoną konstruktorką QUADRO, i opowiedział jej o swoich planach. Natychmiast się zgodziła, aby pomóc bratu. Zaprojektowała, zbudowała i zmodyfikowała już całe mnóstwo różnych konstrukcji QUADRO dla swojego syna – konstrukcja dla szczeniaków był wyzwaniem, jakiego akurat szukała.

Mówisz, masz: niebawem André i jego psy mogli cieszyć się kolorową konstrukcją z tunelem, dwiema rampami i wspomnianym basenem z piłeczkami. Pierwsze kroki po rampie były nieśmiałe i niezgrabne – szczeniaki musiały najpierw przekonać się, czy faktycznie chcą wspiąć się na konstrukcję. Zanim jeden psiak wspiął się na górę, wyruszały za nim kolejne, które też chciały się bawić: Avocado, który jako pierwszy wykazał się odwagą, szybko zbiegł na dół z drugiej strony. Wystarczy trochę skręcić i... hop do basenu z piłeczkami. Ale najpierw jeszcze wysondować, czy faktycznie nie czai się tam żadne zagrożenie. Apple niepewnie spoglądała, jak jej brat wskakiwał do basenu z piłeczkami: wszystko się tak śmiesznie poruszało... Ponieważ Avocado nie utopił się w piłeczkach, Apple też się odważyła.

Wkrótce było jasne jak słońce: szczeniakom spodobała się konstrukcja. Dla Andrégo ważniejsze było to, że szczeniaki doświadczały różnych bodźców i uczyły się, że nie muszą się ich bać – że nie muszą bać się wchodzenia na konstrukcję i schodzenia z niej, ani tego, że czasami grunt pod łapami jest chwiejny. Szczeniaki wyrosły na pewne siebie, radosne psiaki.

Czego André nie wiedział: firma QUADRO skonstruowała we współpracy ze szwajcarską spółką badającą zachowania psów – Kynologos konstrukcję dla owczarków składającą się z 567 części. Konstrukcja ta jest wykorzystywana do szkolenia owczarków. Zapytaliśmy Andrégo Webera, dlaczego szkolenie psów jest tak ważne.

„Jako hodowca należę do niemieckiego związku kynologicznego (VDH), który jest swego rodzaju organizacją TÜV w obszarze hodowli psów”, wyjaśnia André. Związek ten dba przede wszystkim o zdrowie i dobre samopoczucie psów. Oba aspekty są regularnie weryfikowane. Zatem kiedy ktoś kupuje owczarka, otrzymuje swego rodzaju znak jakości, który potwierdza, że pies będzie żył długo i szczęśliwie. Zalicza się do tego również, między innymi, brak lęków.

Pozostaje jeszcze ostatnie pytanie: dlaczego zwierzęta Andrégo mają nietypowe imiona? „Nie chciałem nazywać ich Balu czy Emma – zależało mi na tym, żeby na moje komendy reagował tylko jeden pies w parku”, wyjaśnia André. Dlatego nie wybrał dla swoich psów takich imion, jak Tequilla i Nacho (swoją drogą to byłby dobry duet w branży barowej 😉). W przypadku nadawania imion obowiązuje zasada, że wszystkie psy z pierwszego miotu otrzymują imiona zaczynające się na literę A: Anton albo Apollo. Imiona psów z drugiego miotu zaczynają się na literę B, na przykład Batida de Coco. Kolejne mioty to kolejne litery alfabetu. W innych krajach hodowcy wykazują się jeszcze większą kreatywnością: pewien hodowca z Finlandii nazwał szczeniaka tytułem piosenki z nurtu electropop. „Club can’t handle me” to imię psa i jednocześnie tytuł piosenki Davida Guetta. Z kolei inne szczeniaki otrzymały imiona i nazwiska topowych modelek: Linda Evangelista, Sophie Marceau i Brigitte Bardothießen – oczywiście psiaki też były przepiękne. Również André puścił nieco wodze fantazji i szczeniaki z trzeciego miotu nazwał Chopsuey, Chardonnay i Cannelloni. – Szczeniaki Stracciatella, Hazelnut i Chocolate (smaki lodów) też miały ogromną radość z konstrukcji.

Jeśli i Ty nabrałeś ochoty na kąpiel w basenie z piłeczkami – zajrzyj tutaj. Tutaj znajdziesz informacje dotyczące hodowli psów Andrégo Webera w Heddington. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o konstrukcji QUADRO dla szczeniaków, napisz do nas e-mail: info@quadroworld.com

Ballie Ballerson

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed ich opublikowaniem